Start › Darmowy audyt
Nie prosimy o dostęp do konta, o raporty ani o dane sprzedażowe. Podaj kody EAN swoich produktów, a odeślemy listę tego, co widzi na nich klient i wyszukiwarka, z zaznaczeniem, które błędy kosztują najwięcej.
Odsyłamy wynik na podany adres. Bez zapisu na newsletter i bez telefonów.
Uczciwie: audyt na samych kodach EAN ma granicę. Bez dostępu do konta nie zobaczymy kampanii reklamowych i ich kosztu, marż, stanów magazynowych, wewnętrznych raportów platformy ani historii spraw z supportem. To wszystko wymaga nadania uprawnień i pojawia się dopiero na etapie właściwej współpracy.
Widzimy natomiast dokładnie to samo, co widzi Twój klient i algorytm wyszukiwarki. Z doświadczenia to właśnie w tej warstwie leży większość pieniędzy zostawionych na stole: zdjęta oferta, której nikt nie zauważył, duplikat karty przejmujący połowę ruchu, brakujące dane zgodności albo cena, która na jednym rynku jest o jedną trzecią wyższa niż na sąsiednim.
Tak, do 20 kodów EAN. Robimy to, bo z listy problemów najszybciej widać, czy w ogóle mamy o czym rozmawiać. Nie ma tu okresu próbnego ani umowy do podpisania.
Nie. Audyt opieramy na danych, które platformy pokazują publicznie każdemu. Dostępy są potrzebne dopiero wtedy, gdyby trzeba było coś naprawiać.
Wybierz 20 najważniejszych. Te same błędy zwykle powtarzają się w całym katalogu, więc próbka pokazuje skalę. Przejście całego katalogu to już praca projektowa i wtedy ją wyceniamy.
Kody EAN są jawne, ale i tak używamy ich wyłącznie do tego audytu i nie przekazujemy dalej. Adres e-mail służy do odesłania wyniku i do ewentualnej odpowiedzi na pytania.
Domyślnie Polska i największe rynki europejskie Amazon oraz Allegro. Jeśli sprzedajesz gdzie indziej, dopisz to w uwagach.
Jakub Milewski. Ta sama osoba, która potem wprowadza zmiany, jeśli zdecydujesz się na współpracę.
Napisz, z czym się mierzysz. Odpowiadamy konkretnie, bez ofert na 20 slajdów.
jm@eprojekty.eu